Ciekawe i trudne czasy. Logistyka i transport na progu zmian

Ciekawe i trudne czasy. Logistyka i transport na progu zmian

8 listopada 2022 0 przez UCTB.PL

56 proc. osób korzystających z usług firm logistycznych ocenia je dobrze, a tylko co piąta z nich bardzo dobrze – wynika z badania „Logistyka w Polsce” grupy Manpower. 23 proc. respondentów uważa, że usługi były wykonane źle. To wyraźny sygnał dla firm, iż konieczne są zmiany w obszarze zarządzania reputacją i opinią. Jakie jeszcze wyzwania stoją przed sektorem? Brak wykwalifikowanej kadry, a także konieczność inwestycji w nowoczesne technologie.

Pandemia, a także trudna sytuacja geopolityczna, wpłynęły na branżę logistyki i transportu w Polsce. Coraz częściej polskie firmy poszukują rozwiązań, które przyciągną nowych klientów biznesowych i pozwolą budować pozytywną opinię o przedsiębiorstwie w branży i poza nią. Reputację – nawet, gdy nie jest pochlebna – można naprawić za pomocą odpowiednich działań.

Czas na zmiany, czyli szukamy pracowników

Sektor logistyki i transportu zaliczany jest do jednego z najbardziej cierpiących na brak pracowników. Sytuację pogorszył odpływ Ukraińców, który stanowili znaczącą część kierowców ciężarówek w Polsce. Eksperci wskazują brak wykwalifikowanej kadry jako główny czynnik hamulcowy dla całego sektora. Znając wartość pracowników – firmy coraz częściej stawiają ich w centrum działań. Co to znaczy? Prawie 2/3 z nich zamierza inwestować w szkolenia i rozwój obecnej kadry tak, by utrzymać pracowników.

 – Warto podkreślić rolę empolyer brandingu w procesie pozyskiwania i utrzymania pracowników. Opinia firmy na zewnątrz, czy to w Internecie, czy wśród konsumentów, odgrywa ogromną rolę. Kandydaci – mając ogromny wybór firm, które obecnie rozwijają zespoły i zatrudniają – będą aplikować do takiej, która posiada odpowiednią opinię. Drugim aspektem jest konieczność dbania o już istniejący zespół i rozwijania go. Pozyskanie pracownika jest znacznie droższe niż jego utrzymanie. Logistyka to branża bardzo specjalistyczna i specyficzna. Potrzebne są zdecydowane działania, by osiągnąć zamierzony efekt biznesowy – mówi Sebastian Kopiej z agencji PR Commplace.

Na rynku logistyki i transportu najbardziej brakuje: magazynierów, operatorów wózków widłowych, inżynierów i kierowników (brygadzistów, kierowników oddziałów). W poszukiwaniu pracowników kluczowe znaczenie mają także benefity pozapłacowe – elastyczny czas pracy, możliwość łączenia życia zawodowego z prywatnym (work-life-balance) i aktywność CSR-owa pracodawcy.

Nie ma logistyki bez nowoczesnych technologii

Aż 75 proc. firm jest zdania, że inwestycje w automatyzację i robotyzację będą motorem napędowym dla branży logistycznej i transportowej. Z kolei 35 proc. uważa, że konieczne jest bliższe przyjrzenie się Big Data i analizowanie danych. Część firm inwestuje także w nowoczesne rozwiązania online. Przybiera także trend sharing economy – popularny wśród konsumentów. 6 proc. firm planuje rozwój właśnie w tym obszarze.

Sektor transportu jest odpowiedzialny na emisję blisko 25 proc. szkodliwych gazów do środowiska – wynika z danych unijnych. Coraz częściej przedsiębiorstwa z obszaru logistyki i transportu będą poszukiwać dróg, by redukować negatywny wpływ ich branży na środowisko naturalne. W tym celu pojawią się nowe środki transportu i możliwości logistyczne. Eksperci z branży są zdania, że niepewna sytuacja gospodarcza nie zaszkodzi sektorowi logistyki i transportu. Konieczne są jednak zmiany w firmach, aby te były nowoczesne i dostosowane do potrzeb klienta 4.0., a także pracowników nowej generacji.

Motoryzacja w Polsce

Poza bezpośrednimi skutkami wojny, w 2022 roku rynek motoryzacyjny w Polsce może być pod wpływem wielu czynników, między innymi rosnącej inflacji, problemów podażowych czy zmian podatkowych. Ponadto branże czekają znaczne podwyżki cen samochodów i stabilizacja sprzedaży, pojawienie się nowych produktów na rynku finansowania pojazdów i spadek udziału klasycznego leasingu, a także wzrost rynku elektryków.

Wciąż utrzymują się także problemy w dostawie mikroprocesorów, dostępności magnezu, czy też zaburzeń w łańcuchu dostaw, które w ubiegłych latach przyczyniły się do utrudnień w dostępności aut.

Podwyżki cen spowodowane są przede wszystkim ograniczeniami w produkcji samochodów na całym świecie – efekt będzie jeszcze większy po zamknięciu fabryk zlokalizowanych na terenie Rosji. W Europie dodatkowym czynnikiem stymulującym wzrost cen są zaostrzające się normy emisyjne nałożone przez UE, jak również wymogi dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdów w automatyczne systemy bezpieczeństwa.

Według danych pochodzących z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w 2021 roku dokonano ponad 1,7 mln rejestracji nowych pojazdów, z czego aż 1,3 mln to samochody osobowe. W tym samym roku wydano ponad 372 tys. dokumentów prawa jazdy. Na rynku polskim dominują samochody stare.

Pod koniec 2020 roku aż 40% samochodów osobowych zarejestrowanych w Polsce miało ponad 20 lat, natomiast 38,3% miało od 11 do 20 lat. Dominującym typem pojazdów jest benzyna. W 2020 roku pojazdy z silnikami benzynowymi stanowiły 45% polskiego rynku samochodów. Na drugim miejscu z 40% były diesel, na trzecim miejscu uplasowało się LPG z 14%. Natomiast pojazdy z napędem hybrydowym to jedynie 1%.

Raport za rok 2020 pt. “Branża Motoryzacyjna” przygotowany przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) podaje, że w polskich fabrykach w 2020 roku wyprodukowano 428 tys. samochodów osobowych i lekkich dostawczych. To spadek o 31,2% w porównaniu z rokiem wcześniejszym, będący wynikiem czasowego zastopowania gospodarki w związku z pandemią COVID-19.

W ostatniej dekadzie Polski przemysł motoryzacyjny odnotował 100% wzrost mierzony produkcją sprzedaną. Ten niebagatelny sukces, czyniący motoryzację drugim największym sektorem przemysłowym w Polsce (10,1% udziału), nie jest kwestią przypadku, ale rezultatem konsekwentnej pracy przedsiębiorców oraz atrakcyjności inwestycyjnej kraju.

Zarówno w wymiarze liczb bezwzględnych, jak również w ujęciu jakościowym Polska w tej części Europy to kraj o największej liczbie osób w wieku produkcyjnym posiadających solidne wykształcenie techniczne, zarówno na poziomie średnim jak i wyższym. 1,4 mln studentów, z czego ponad 300 tys. na kierunkach inżynierskich stanowi potencjał, który przekłada się bezpośrednio na znakomite wyniki finansowe oraz jakościowe firm inwestujących w Polsce.

Aspekt wielkości kraju, jego zróżnicowania regionalnego i dostępu do zasobów kadrowych jest szczególną przewagą Polski w regionie Europy Centralnej w czasie kiedy walka o talenty przekłada się bezpośrednio na możliwość dalszego rozwoju firm motoryzacyjnych.

Warto zauważyć, iż wydajność pracy na jednego zatrudnionego w sektorze motoryzacyjnym w Polsce wyniosła w 2016 r. 770,9 tys. PLN, co pozycjonuje motoryzację wśród najbardziej wydajnych sektorów przemysłu przetwórczego.