Coraz lepsze i szybsze auta dla policji

Rozdźwięk między mediami a rzeczywistością

Sytuacja polskiej (głównie) policji jest nie do pozazdroszczenia. Pojazdy, których muszą
używać w swojej pracy policjanci, są – mówiąc łagodnie – nieco przestarzałe lub mają zbyt
niskie osiągi, żeby np. skutecznie sprawdzać się podczas pościgów. Widać to szczególnie w
porównaniu aut dostępnych dla Polaków z tymi, z jakich korzystają np. Niemcy czy Włosi lub
z ukazywanymi w dowolnych mediach. Na szczęście podejmowane są starania doposażenia
policji w pojazdy o wiele bezpieczniejsze i szybsze. Będzie to miało znaczenie nie tylko dla
komfortu pracy, ale także w zakresie zmniejszania przestępczości w kraju (możliwość
łatwiejszego dogonienia uciekającego przestępcy bez demolowania drogi znaczy bardzo
dużo). Coraz częściej robione są poważne zakupy, w ramach których nowe miasta i gminy
dostają coraz lepszą „flotę” o dużej funkcjonalności. Przeważnie nowych samochodów jest
kilka, dlatego też rosną możliwości policji, staje się bardziej komfortowo, zwiększa się
bezpieczeństwo itd. Jedna taka inwestycja ma wpływ na działanie całej gminy lub okręgu.

Wciąż daleko

Mimo takich usprawnień, polska policja wciąż pod względem możliwości znajduje się daleko
za innymi państwami, również europejskimi. Pozostaje mieć nadzieję, że w miarę
regularnego nabywania nowego wyposażenia sytuacja zmieni się na lepsze. Optymizmem
napawają chociażby niedawne zakupy niewielkich, sprawnych hybrydowych aut idealnych do
jazdy miejskiej. Tego typu inwestycje szybko się zwracają i z miejsca rewolucjonizują pracę
lokalnej policji.